Category Archive : Biznes

Zamówienia mobilne

2 na 3 dostawy jedzenia zamawiane są przez platformy mobilne

Jak wynika z najnowszych danych PizzaPortal.pl, 63 proc. wszystkich zamówień internetowych jest składanych za pośrednictwem kanału mobilnego – zarówno poprzez aplikację, jak i stronę internetową. Biorąc pod uwagę zmiany zachodzące w ostatnich latach można być pewnym, że ten trend będzie się tylko pogłębiał.

Zakupy w każdym miejscu

Z badań wynika, że 4 na 5 Polaków posiada smartfona i korzysta z niego na co dzień. Smartfonizacja społeczeństwa ma również wpływ na branżę zamawiania jedzenia online.

– Telefon to coraz częściej pierwszy wybór Polaków jeśli chodzi o dostęp do internetu. Możliwości smartfonów stale rosną, a ich popularność wymusza na markach dostosowywanie swoich procesów sprzedażowych do kanału mobilnego. Przez długi czas główną barierą w rozwoju tego kanału były płatności za zamówienia, ale zmniejszenie obaw Polaków przy płaceniu kartą w internecie, czy też inwestycja banków w dostęp do innych płatności przez smartfony znacząco poprawiły user experience. Dzięki temu zakupy przez smartfona są tak wygodne, a czasem nawet wygodniejsze niż te wykonywane na desktopie. Dotyczy to również zamawiania jedzenia z dostawą, bo dzięki komórkom można zamawiać nie tylko z domu czy biura, ale w każdym miejscu i o każdej porze – mówi Tomasz Lipiński, dyrektor marketingu PizzaPortal.pl

Z danych PizzaPortal.pl wynika, że udział zamówień online, dokonywanych przez kanały mobilne (aplikacja lub strona internetowa dostosowana do smartfonów) stale wzrasta. W  ubiegłym roku stanowiły one 60 proc. wszystkich zamówień, zaś w okresie od stycznia do końca września 2019 roku – to już 63 proc.

Aplikacja popularniejsza niż strona mobile, a Android wygrywa z iOS

Najpopularniejszą formą zamawiania jedzenia za pośrednictwem smartfona jest korzystanie z aplikacji mobilnej – w ten sposób dokonano 35 proc. zamówień. 28 proc. finalizowało zamówienie, używając mobilnej strony internetowej, a 37 proc. – desktopowo.

Platforma PizzaPortal.pl sprawdziła również systemy operacyjne urządzeń, z których użytkownicy składają zamówienia. Zdecydowanie w tej kwestii dominuje system operacyjny od Google – smartfony z Androidem stanowią 72 proc. wszystkich urządzeń, z których zamawiano jedzenie przez PizzaPortal.pl. 28 proc. udział odnotował sprzęt z systemem iOS.

RFID dla bezpieczeństwa

Biznes coraz chętniej sięga po RFID

Rozwiązania oparte na technologii RFID, która polega na radiowej identyfikacji znaczników (tagów), są coraz częściej wdrażane w różnych branżach, a w szczególności w logistyce i handlu. Umożliwiają bezdotykową identyfikację przedmiotu oznaczonego tagiem RFID, który przesyła zwrotnie informacje o swoim statusie do czytnika. Jak mówi Jakub Kownacki, dyrektor techniczny ISS RFID, wdrożone systemy w krótkim czasie przynoszą efekty w postaci oszczędności, optymalizacji czy poprawy bezpieczeństwa w firmach. – Niektórzy klienci deklarują ponad 90% redukcji kosztów inwentaryzacji i nawet do 40% zmniejszenia kosztów magazynowania. W skali roku daje to niebagatelne sumy – dodaje.

RFID w handlu, logistyce i transporcie

W każdej z branż są obszary, w których zastosowanie technologii RFID pozwala uzyskać wymierne korzyści. W handlu detalicznym to usprawnienie procesów inwentaryzacyjnych, magazynowych, a także rozwiązania samoobsługowe typu „self checkout”. Przekłada się to na sprawne zarządzanie towarem znajdującym się w sklepie, dokładność stanów magazynowych, a tym samym lepsze zarządzanie punktem handlowym. Rozwiązania RFID mogą być również zintegrowane z funkcjonującymi systemami POS i antykradzieżowymi.

Z kolei w logistyce i transporcie zastosowanie systemów RFID usprawnia zarządzanie zasobami magazynowymi oraz pozwala monitorować i kontrolować łańcuch dostaw, także w czasie rzeczywistym. Plomby RFID, pasywne – bez zasilania bateryjnego, przekazujące informacje o założonym zabezpieczeniu bez konieczności podchodzenia i wizualnej inspekcji oraz aktywne, które umożliwiają samodzielne wysłanie informacji o położeniu, zwiększają bezpieczeństwo. Dobrze sprawdzają się też rozwiązania wyposażone w funkcję „tamper evidence”, która daje wizualną i radiową informację o naruszeniu.

Do kontroli łańcucha dostaw na każdym etapie przydatne są plomby elektroniczne z wbudowanymi modułami GPS, GSM, RFID, BT, które zapewniają dokładny monitoring transportu. Dzięki komunikacji z platformą online można otrzymać natychmiastowe informacje o położeniu, przebiegu trasy oraz statusie w każdym punkcie drogi, tj. plomba otwarta, zamknięta, naruszona. Poza tym zapewniony jest dostęp do towarów tylko osobom upoważnionym, dzięki uzbrajaniu plomby na kilka sposobów: przy użyciu kart RFID, platformy web, aplikacji mobilnej, SMS, BT lub kodu PIN.

Systemy RFID to także zwiększanie bezpieczeństwa pracowników, ponieważ możliwe jest bieżące lokalizowanie osób i pojazdów na terenie magazynu czy hali produkcyjnej.

Best Startup 2018 – gdyński startup technologiczny

ISS RFID to młoda polska firma działająca w obszarze inteligentnych systemów wykorzystujących technologie radiowe. W 2016 roku zespół wykonał i opatentował prototyp plomby RFID Tamper Evidence, innowację na skalę światową. Dwa lata później firma zdobyła tytuł Best Startup 2018 w programie akceleracyjnym Space3ac, który łączy potrzeby przemysłu z technologicznymi startupami.

ISS RFID prowadzi prace badawczo-rozwojowe i współpracuje z uczelniami i ośrodkami badawczymi. Już wkrótce będzie okazja, by pozyskać wiedzę na temat zastosowań systemów RFID oraz korzyści jakie technologia dostarcza biznesowi. 4 października 2019 odbędzie się webinar pt. „Dlaczego biznes coraz chętniej sięga po rozwiązania RFID? Sprawdź jakie korzyści mogą one przynieść Twojej firmie.”, podczas którego dyrektor techniczny ISS RFID, Jakub Kownacki, opowie o możliwościach tej technologii.

RFID w praktyce

W ramach projektu akceleracyjnego Space³ac zespół ISS RFID zaprojektował rozwiązanie mające na celu weryfikację i kontrolę ruchu towaru w magazynie centralnym firmy x-kom. Zostały tam zastosowane systemy dualne, czyli połączenie systemów antykradzieżowych z RFID, dzięki czemu klient wyeliminował potencjalne ubytki przez uszczelnienie i kontrolę procesów w magazynie.

Z kolei dla skandynawskiej firmy kurierskiej PostNord, która borykała się z problemami skutecznego zabezpieczenia towaru przed kradzieżami w centrach logistycznych i na placach przeładunkowych, ISS RFID dostarczył plomby TrackLock 2.0. Pełnią one rolę elektronicznego inteligentnego zamka z wbudowanymi modułami GPS, GSM, RFID i BT. Wdrożona została też platforma online do śledzenia trasy transportu w czasie rzeczywistym. Rozwiązania pozwoliły zredukować liczbę kradzieży na placu kontenerowym i zoptymalizować procesy logistyczne.

Lokalizacja biura a pracownicy

Lokalizacja biura jest jednym z elementów przyciągających pracowników

Rynek biurowy w Warszawie od kilku lat przeżywa prawdziwy rozkwit. Z najświeższego raportu firmy Cresa wynika, że w stolicy jest w tej chwili ponad 5,4 mln metrów kwadratowych powierzchni biurowych i choć wydaje się, że firmy mogą przebierać w ofercie biur, to dobre miejsca są wynajmowane nawet przed zakończeniem budowy. Pracodawcy zaczynają zauważać, że to, gdzie ulokują swoje siedziby, może dać im przewagę w walce o najlepszych specjalistów.

Im bliżej do pracy, tym lepiej

Umiejscowienie biura na mapie Warszawy oraz komfortowa przestrzeń do pracy stały się, zwłaszcza dla najmłodszych pracowników pozapłacowym benefitem, ważniejszym nawet niż opieka zdrowotna, karnet na siłownię czy dopłata do posiłków. Jak wynika z badania ARC Rynek i Opina „Benefity pozapłacowe”, odległość od miejsca zamieszkania i dogodny dojazd należy do najbardziej pożądanych przez pracowników wartości. Pracownicy nie chcą tracić czasu w korkach i na przesiadkach.

– Gdy kandydaci do pracy pytają o lokalizację siedziby firmy, do której aplikują, najczęściej mają na myśli wygodny i  szybki dojazd do pracy, wiele połączeń komunikacji miejskiej, bliskość przystanków i  dostępność miejsc parkingowych. Liczy się infrastruktura wokół miejsca pracy, czyli np. dostęp do restauracji, sklepów i różnych usług czy klubów fitness,
z których można skorzystać zaraz po pracy. Wszystkie te elementy mają duży wpływ na tzw. work life balance – mówi Agnieszka Jabłońska, dyrektor działu rekrutacji BIGRAM S.A.

Szkło czy zabytek

Korki i ścisk w komunikacji miejskiej spowodowały, że od kilku lat firmy przenoszą swoje siedziby z Mordoru, czyli modnego swego czasu zagłębia biurowego w okolicach Domaniewskiej, do bardziej przyjaznych pracownikom miejsc. Jednym z nich jest świetnie skomunikowany z innymi częściami miasta znajdujący się w okolicach Ronda Daszyńskiego „warszawski Manhattan”. Popularnością cieszy się również bliski Żoliborz. Ale w Warszawie istnieją jeszcze inne miejsca, które nie mają typowo biurowego charakteru.

Wydaje się, że nad Wisłą przyjął się już zachodni trend, polegający na starannej rewitalizacji historycznych budynków w centrum miasta i przystosowywaniu ich do potrzeb biznesu. Jego efektem są biura, których nie powstydziłyby się najlepsze dzielnice Londynu czy Wiednia. Przykładem jest Elektrownia Powiśle, Poznańska 37, Plac Bankowy 1, Browary Warszawskie czy przebudowywana właśnie Fabryka Norblina. Wszystkie te miejsca mają kilka cech wspólnych – są zlokalizowane w zrewitalizowanych budynkach w centrum miasta i mają kameralny charakter. Oferują dostęp do miejskich usług, znacząco podnoszących komfort pracy, jak i życie prywatne.

Biuro z klimatem

– Odrestaurowane i unowocześnione obiekty historyczne są poszukiwane przez firmy ze względu na swoje położenie, doskonałe skomunikowanie, wysoki standard, ale również niepowtarzalny klimat. W Warszawie nie ma wielu takich miejsc, podobnie zresztą jak w innych stolicach europejskich. A jak się pojawiają, szybko zostają wynajęte – mówi Anna Olszewska, zarządca nieruchomości Plac Bankowy 1, który jest przykładem pięknie odrestaurowanej historycznej architektury.

Pracownicy przedsiębiorstw, które wynajmują biura na Pl. Bankowym 1, mają doskonały dostęp do środków komunikacji miejskiej: liczne linie tramwajowe, autobusowe oraz stacja metra Ratusz-Arsenał. W budynku mieszczą się restauracje, sklepy oraz usługi fryzjerskie. W niedalekiej odległości znajdują się: Stare Miasto, Plac Teatralny, Park Saski oraz liczne kawiarnie, restauracje i sklepy.

– Siedziba firmy w zabytkowej nieruchomości nadaje jej indywidualnego charakteru. Warto pamiętać, że biuro jest wizytówką firmy i pomaga również budować markę pracodawcy. Atrakcyjna i niebanalna lokalizacja oraz stylowe miejsce pracy przyciągają potencjalnych kandydatów i pomagają czerpać przyjemność z codziennego przychodzenia do pracy – podsumowuje Anna Olszewska.

Certyfikat jakości

SER pomyślnie uzyskał certyfikat ISO 9001:2015

Po audycie przeprowadzonym przez TÜV Rheinland firma SER Software Technology GmbH uzyskała certyfikat zgodności z normą ISO 9001:2015 w zakresie rozwoju oprogramowania. ISO 9001 jest najważniejszym międzynarodowym standardem zarządzania jakością. Certyfikat systemu zarządzania jest uważany za gwarancję wysokiej jakości, standardów i bezpieczeństwa w tworzeniu oprogramowania.

SER Software Technology GmbH w Bonn jest spółką zależną od SER Group, odpowiedzialną za rozwój oprogramowania. Tworzy Doxis4, platformę technologiczną oraz rozwiązania programowe dla ECM, BPM oraz usług współpracy i usług kognitywnych. W rozwój produktów w grupie SER jest zaangażowanych ponad 100 pracowników.

Struktura Doxis4 Quality Management zgodna z ISO

SER Software Technology wykorzystuje własny pakiet rozwiązań zarządzania jakością: Doxis4 Quality Management. W ten sposób dokumentuje cały proces tworzenia i modyfikacji instrukcji zarządzania jakością. Wszystkie dokumenty QM (instrukcja, opisy procesów, instrukcje pracy, formularze itp.), a także odpowiednie dokumenty pomocnicze są zarządzane centralnie z możliwością kontroli wersji. Oznacza to, że w każdej chwili można sprawdzić, kto i kiedy utworzył, zredagował, wprowadził lub wycofał dokumenty. Pakiet rozwiązań zarządzania jakością Doxis4 ma strukturę zgodną z ISO, dzięki czemu może być przez nie certyfikowany.

Certyfikat ISO 9001 potwierdza, że ​​rozwój oprogramowania w Grupie SER w znakomitym stopniu spełnia międzynarodowe wymagania jakości i został dodany do listy „Certyfikatów Doxis4” dla klientów Grupy SER.

Wysoka satysfakcja klienta dzięki aktywnemu zarządzaniu jakością

Certyfikat ISO 9001 podkreśla wagę jaką SER Software Technology GmbH przywiązuje
do zarządzania jakością w rozwoju rozwiązania ECM, jakim jest Doxis4. Zadowolenie klienta jest najwyższym priorytetem firmy.

„Od samego początku naszym celem nie była tylko formalna zgodność z ISO 9001:2015 jako najważniejszym standardem w zarządzaniu jakością, ale też aktywna praktyka i tym samym ciągłe doskonalenie”, wyjaśnia Klaus Eulenbach, Dyrektor Zarządzający w SER Software Technology GmbH.

„Zapewnienie i ciągłe zwiększanie zadowolenia klientów jest jedną z naszych nadrzędnych zasad. Spełniamy wymagania jakościowe naszych klientów i partnerów oraz wymogi ustawowe poprzez konsekwentne planowanie, kontrolowanie i monitorowanie działań związanych z jakością rozwoju oprogramowania. Widzimy naszą firmę jako dostawcę premium, który gwarantuje produkty najlepszej jakości. Fakt, że otrzymaliśmy ten certyfikat, świadczy o tym, że skutecznie sprostaliśmy wymaganiom, które sobie stawiamy” dodaje Eulenbach.

Certyfikat ISO 9001 jest ważny przez trzy lata i będzie weryfikowany poprzez regularne audyty monitorujące procesy i jakość. Oznacza to, że klienci SER Group na całym świecie mogą polegać na niezmiennie wysokiej jakości rozwiązania Doxis4.

Doxis4 zapewnia firmom wszechstronne i przyjazne użytkownikowi oprogramowanie do digitalizacji wszystkich obszarów ich działalności. Może zharmonizować zmienne
i znormalizowane procesy, skalować aplikacje, użytkowników i zakres, usuwać problemy systemowe i bariery językowe oraz zapewniać płynną obsługę.

O standardach ISO

ISO 9001 jest dobrowolnym standardem dla systemów zarządzania jakością opublikowanym przez ISO, Międzynarodową Organizację Normalizacyjną.

Norma ISO 9001 została ustanowiona, aby pomóc organizacjom upewnić się, że spełniają potrzeby swoich klientów, a jakość jest stale podnoszona. System zarządzania jakością oznaczony symbolem TÜV Rheinland został poddany audytowi i certyfikacji przez TÜV Rheinland, niezależnego dostawcę usług kontrolnych.

Sklep przyszłości

Sklep przyszłości czyli jaki? Klienci chcą kupować wygodnie jak w sieci

Tradycyjny handel stoi w obliczu zmian, które mają pomóc mu zatrzymać klientów. W innym przypadku stacjonarne placówki handlowe staną się głównie showroomami, w których klienci obejrzą towary, ale kupią je w sieci i to niekoniecznie w internetowej wersji odwiedzonej placówki. Zmiany zachodzą nieustannie. Dyskonty, niegdyś wypełnione paletami, zamieniły się w wygodne sklepy, z duża ofertą różnorodnych towarów, często także tych luksusowych. To jednak niebawem będzie za mało, aby zatrzymać coraz bardziej wymagających klientów, którzy nie mają ochoty stać w kolejkach.

Sklepy przyszłości

Sklepy bezgotówkowe, automatyzacja, nowe metody płatności… sklepy będą musiały się dostosować do rosnących oczekiwań klientów, nawet jeśli oznacza to całkowite przeprojektowanie architektury punktu sprzedaży. Nowe podejście wymaga również przebudowy systemów zabezpieczeń – bo w jaki sposób rozpoznać złodzieja, kiedy płatność w sklepie dokonuje się całkowicie automatycznie? Np. na rynku francuskim dla nikogo w branży handlowej nie było zaskoczeniem, że wejście w fizyczny rynek amerykańskiego Amazona wymusi na całej branży zmiany w funkcjonowaniu i projektowaniu placówek handlu detalicznego. Sytuacja szczególnie dotyczy sektora spożywczego, który zaczął mnożyć wszelkie nowinki technologiczne po to, aby zaspokoić rosnące wymagania konsumentów. Wszystko to po to, aby zakupy w fizycznym sklepie stały się szybsze, płynniejsze i zbliżyły się jakością doświadczeń do tych, które konsumenci znają z Internetu.

– Polski rynek, choć coraz bardziej nowoczesny, nie musi się póki co mierzyć z takim gigantami jak Amazon. Nie oznacza to jednak, że konsumenci w Polsce nie oczekują wygody i płynności swoich zakupów. Nikt nie lub stać w kolejce do kasy, nikt nie chce marnować czasu na długotrwałe skanowanie produktów, albo co gorsza ręczne „nabijanie na kasę” każdego towaru. Chcemy kupować szybko i wygodnie. Do tego Polacy coraz chętniej przyjmują nowinki technologiczne i licznie płacą zbliżeniowo czy też za pomocą telefonów. Rynek zdobędą ci gracze, którzy jako pierwsi zaoferują klientom wygodę, ale też szybkość robienia codziennych zakupów spożywczych – komentuje Ewa Pytkowska z Checkpoint Polska.

Sklepy przyszłości skończą z nielubianym przez klientów monitorowaniem ich uczciwości przy kasach. Antykradzieżowe anteny, uważane za nieestetyczne i agresywne, stały się złem koniecznym, które coraz więcej sklepów chce się pozbyć i zastąpić czymś innym. Amerykański Wallmart testuje rozwiązania systemu kamer wspomaganych sztuczną inteligencją, które jednak rejestrują to, jak klienci poruszają się po sklepach, a nie to, które przedmioty są kradzione z półek. Nawet gdyby dalszy rozwój tej technologii sprawił, że ta technologia stanie się nieomylna, nadal konieczna będzie ludzka interwencja w postaci ochrony i finalnie anteny antykradzieżowej, której sklepy przyszłości chcą się pozbyć. Jaki sens dla klienta miałaby płatność bez stania w kolejce, skoro na końcu i tak musiałby zostać sprawdzony przez ochronę, czy rachunek zgadza się z tym, co rzeczywiście wynosi ze sklepu? Raczej niewielki. Dodatkowo, wdrożenie tego typu systemów okazuje się bardzo kosztowne wobec zysków i potencjalnych korzyści.

Czy kwestie bezpieczeństwa i kradzieży powstrzymają rozwój sklepów przyszłości?

Sklepy ewoluują, zmieniają swoje koncepty, jednak kradzieże pozostają niezmiennym problemem, szczególnie sektorze spożywczym. Badanie „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie 2019”, przeprowadzone przez Crime & Tech Institute przy wparciu Checkpoint Systems pokazało, że roczne straty z tyłu kradzieży w Europie sięgają 49 mld euro (2,1 proc. rocznego obrotu sektora). W Polsce wartość ta wynosi 1,7 mld euro rocznie, co odpowiada 1,5 proc. rocznego obrotu sektora.  Takie straty siłą rzeczą przekładają się na marże dystrybutorów, którzy już i tak znajdują się pod silną presją wojny cenowej, podobnie jak na zwiększone wydatki na bezpieczeństwo. Dodajmy do tego fakt, że sektor spożywczy w Europie odpowiada za 42% całkowitych kosztów kradzieży, wyprzedzając domy towarowe, sklepy odzieżowe i markety budowlane. Mimo wszystko, najnowszym trendem w handlu detalicznym stają się we Francji sklepy bezgotówkowe. Brak kas i kolejek – tego oczekują klienci, a jednocześnie współczesna technologia w pełni to umożliwia.

– Również w Polsce obserwujemy wzrost zainteresowania zautomatyzowanymi sklepami i to w różnych branżach. Sklepy sportowe korzystając z inteligentnych metek RFID potrafią wyświetlić klientowi z czego produkt został wyprodukowany oraz to, jak należy go konserwować. Następnie ta sama metka umożliwia automatyczne skasowanie wszystkich produktów, bez ich podawania kasjerowi. Podobnie zaczyna dziać się w branży spożywczej. Działają już pierwsze sklepy, w których nie ma sprzedawcy, nie ma kasy i czytnika kodów. Klient bierze produkt z półki, zbliża się do miejsca, w którym system automatycznie zlicza wzięte z półki produktu i obciąża kartę lub konto klienta. Dziś to skala absolutnie mikro, jednak przyszłość handlu detalicznego, podąży właśnie w tę stronę – dodaje Ewa Pytkowska.

Sklepy nadal inwestują w bezpieczeństwo – średnio 0,61% swoich obrotów. Co ciekawe, na tym tle Polska wyraźnie się wyróżnia. Polskie sklepy na systemy zabezpieczeń wydają średnio 1,1 proc. swoich obrotów – to najwięcej ze wszystkich europejskich krajów objętych badaniem. Należy jednak powiedzieć, że w tej dziedzinie nadal istnieje pole do poprawy i że niekoniecznie musi to być kwestia zwiększenia inwestycji, ale raczej dokonania właściwych wyborów. Wymaga to przemyślenia zabezpieczeń sklepu od samego początku rozwoju jego koncepcji. Innymi słowy, technologia będzie musiała podążać za nowymi trendami konsumenckimi, być dyskretna, estetyczna i inteligentna, tak aby w wyścigu o sklepy bezgotówkowe rynek handlu mógł stabilnie prowadzić biznes bez konieczności dokonywania wyboru pomiędzy zachowaniem marży, a promowaniem doświadczenia klienta. Przykładem takiego wdrożenia jest koncepcyjny sklep Carrefour Next w Dijon.

Jednak aby pogodzić korzystne i pozytywne doświadczenia zakupowe z bezpieczeństwem, najważniejszym elementem pozostaje technologia. Przyszłość sklepów nierozerwalnie wiązać się z będzie z technologią RFID i jej sprawdzonymi i wysokowydajnymi rozwiązaniami, które umożliwiają automatyczną dezaktywację zabezpieczeń, płynne rejestrowanie produktów przez zautomatyzowane kasy, a do tego zarządzanie zapasami sklepowymi w czasie rzeczywistym. Aby jak najlepiej wykorzystać technologię RFID, zespół inżynierów i badaczy Checkpoint Systems Customer Experience Center, pracuje na rozwiązaniami strefy „bezdotykowej”, w której przedmioty byłyby automatycznie wykrywane, automatycznie kasowane tak samo, jak automatycznie dezaktywowane byłby zabezpieczenia antykradzieżowe – wszystko to dla wygody klientów, ale też zgodnie z ich rosnącymi oczekiwaniami.