Category Archive : Bankowość

Ochrona przed oszustwami finansowymi

Banki zwiększają inwestycje w ochronę przed oszustwami finansowymi

Kradzieże tożsamości i wyłudzenia kredytów przy pomocy skradzionych dokumentów lub danych do logowania to najczęstsze oszustwa w sektorze finansowym. Konsekwencje ponoszą przede wszystkim klienci, którzy muszą się liczyć z utratą pieniędzy i późniejszą windykacją. Stratne są również instytucje finansowe, dla których najdotkliwsza jest utrata reputacji i zaufania klientów. Z pomocą przychodzi im sztuczna inteligencja, która pozwala na automatyczną prewencję oszustw finansowych. W regionie EMEA ponad połowa instytucji finansowych planuje w kolejnych trzech latach inwestycje w rozwiązania oparte na AI – wynika z międzynarodowego badania Instytutu Forrester Consulting. 

Ochrona przed oszustwami finansowymi

Defraudacje i wyłudzenia kredytów wciąż pozostają jednym z najważniejszych wyzwań dla sektora finansowego. Potwierdza to blisko połowa spośród 900 firm, które wzięły udział w międzynarodowym badaniu Instytutu Forrester Consulting na zlecenie Experian („Wyłudzenia finansowe w regionie EMEA”).

– Najczęstszymi wyłudzeniami na rynku finansowym są kradzież danych identyfikacyjnych, czyli kradzież tożsamości, wyłudzenia kredytów przy pomocy skradzionych danych lub przejęcie danych do logowania po to, żeby wyłudzić środki finansowe. Te trzy elementy mają jeden wspólny mianownik i jest nim utrata środków przez konsumenta. Czasami jest to bezpośrednia kradzież z rachunku bankowego, a czasami wyłudzenie kredytu, które zmaterializuje się później w formie windykacji – mówi agencji Newseria Biznes Bartosz Wójcicki, dyrektor Biura Usług Antyfraudowych BIK.

Podstawą do oszustwa mogą stać się skradzione lub zgubione dowody osobiste, paszporty czy prawa jazdy, a jak informuje Związek Banków Polskich, III kwartał tego roku był pod tym względem rekordowy. W tym okresie baza systemu Dokumenty Zastrzeżone powiększyła się o 42,5 tys. utraconych dokumentów (łącznie do ponad 1,8 mln) i był to najwyższy wynik od 12 lat. Jednocześnie zablokowano 1,2 tys. prób wyłudzenia na nie kredytów i pożyczek na łączną kwotę 66,6 mln zł. Rekord odnotował również NBP, według którego od stycznia do czerwca tego roku działające w Polsce banki wykryły 94,4 tys. oszustw przy wykorzystaniu kart płatniczych (na kwotę ponad 27 mln zł). To oznacza 16-proc. wzrost w stosunku do poprzedniego półrocza i najwyższy jak dotąd wynik w historii badań NBP.

– Konsument może chronić się np. poprzez Alerty BIK, czyli usługę, która informuje go o tym, że ktoś próbuje wziąć na jego dane kredyt. Z drugiej strony BIK zapewnia też ochronę instytucjonalną, czyli ochronę dla instytucji, która udziela takiego zobowiązania. Ta instytucja poprzez weryfikację pewnych danych i niespójności we wnioskach także może stwierdzić, że doszło bądź nie doszło do próby nadużycia – wyjaśnia Wójcicki.

Rosnącą skalę fraudów potwierdza również październikowy raport „Nadużycia na rynku finansowym” firmy doradczej EY i Związku Przedsiębiorstw Finansowych. Wynika z niego, że ofiarą wyłudzeń kredytów oraz pożyczek pada 7 na 10 instytucji finansowych (banków, leasingodawców oraz firm pożyczkowych). Prawie 60 proc. z nich oceniło, że problem z roku na rok przybiera na sile.

– Problemem banków i instytucji finansowych jest przede wszystkim to, że przestępcy działają bardzo dynamicznie. Natomiast systemy, które funkcjonują w bankach, są w głównej mierze oparte na detekcji, a nie prewencji. Czyli są w stanie wykryć, że dane zdarzenie miało miejsce, natomiast nie są w stanie temu aktywnie przeciwdziałać – mówi dr Iga Sikorska, ekspert ds. rozwiązań antyfraudowych w Experian Polska.

Jak podkreśla, najdotkliwszym skutkiem takich udanych oszustw i wyłudzeń jest dla instytucji finansowych utrata zaufania klientów, która przekłada się na realny spadek obrotów.

– Spadek obrotów i utrata reputacji to dla firmy także spadek jej konkurencyjności. Nie tylko w oczach klienta, którego dotknęła kradzież środków finansowych, lecz także całego rynku. Mówimy również o karach, z którymi muszą się liczyć firmy, które nie wypełniają obowiązków regulacyjnych związanych m.in. z zabezpieczeniem interesów klientów. Są też koszty związane z windykacją takich należności, koszty pozwów sądowych – mówi dr Iga Sikorska.

Z badania Instytutu Forrester Consulting wynika, że dla instytucji finansowych największą trudność w zapobieganiu fraudom stanowią wciąż zmieniające się schematy wyłudzeń, złożoność cyberzagrożeń i wypracowanie odpowiedniego balansu pomiędzy satysfakcją klientów a uciążliwymi dla nich działaniami prewencyjnymi. Z drugiej strony większość z nich nadal zapobiega wyłudzeniom głównie w sposób tradycyjny i proceduralny.

– Generalnie instytucje finansowe w Polsce czują, że robią bardzo dużo na rzecz zapewnienia ochrony interesów klientów. Jednak są jeszcze obszary, które wymagają zaadresowania, w szczególności związane z autentykacją klienta w sposób dla niego nieuciążliwy. Chodzi o zastosowanie takiej technologii, która pozwoli klientowi korzystać z usług banku w sposób nieinwazyjny, bez konieczności zapamiętywania szeregu loginów, haseł i bez dodatkowych autoryzacji. Z drugiej strony zapewni instytucji finansowej narzędzia do uwierzytelniania klientów niejako w tle – mówi dr Iga Sikorska.

Bartosz Wójcicki wskazuje, że z pomocą bankom i instytucjom finansowym przychodzi sztuczna inteligencja, która pozwala na automatyczną prewencję wyłudzeń i oszustw finansowych.

– Rozwój kanałów online i przenoszenie coraz większej liczby elementów związanych ze sprzedażą usług do internetu powoduje, że pojawia się też coraz więcej zagrożeń. Żeby za nimi nadążyć i budować odpowiednio szybkie mechanizmy, musimy zaangażować sztuczną inteligencję czy uczenie maszynowe, które pozwalają na weryfikację pewnych elementów, ich automatyczną detekcję. Te dwa obszary na pewno będą w dużym stopniu wykorzystywane do przeciwdziałania nadużyciom – mówi dyrektor Biura Usług Antyfraudowych BIK.

Instytucje finansowe już w tej chwili widzą potrzebę wdrożenia rozwiązań opartych na AI i automatyzacji – wynika z badania Instytutu Forrester Consulting. 60 proc. z nich planuje stale rosnące budżety na współpracę z dostawcami technologii i usług w zakresie budowy kompleksowych rozwiązań prewencyjnych. Natomiast ponad 50 proc. firm z regionu EMEA zamierza w ciągu najbliższych 3 lat inwestować w rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Co istotne, raport Forrestera pokazuje, że pod względem technologicznym instytucje finansowe w Polsce – w stosunku do europejskich sąsiadów – już w tej chwili stosują wysoce zoptymalizowane metody prewencji w walce z cyberzagrożeniami.

– Poziom inwestycji planowanych w Polsce w ciągu najbliższych kilku lat jest znacząco wyższy niż w regionie – mówi dr Iga Sikorska.

Dobry poziom zarządzania ryzykiem w sektorze finansowym w Polsce to m.in. efekty wdrożenia przez Biuro Informacji Kredytowej systemowej usługi – Platformy Antyfraudowej. Narzędzie oparte na mechanizmach AI jest udostępnione bankom, SKOK-om i firmom pożyczkowym, wspierając je w wykrywaniu i przeciwdziałaniu oszustwom. Od momentu jej uruchomienia w listopadzie 2017 roku Platforma Antyfraudowa BIK uchroniła już sektor bankowy przed wyłudzeniami na kwotę ponad 147 mln zł.

– Platforma Cyber Fraud Detection identyfikuje między innymi urządzenie, z którego następuje logowanie klienta do kanałów elektronicznych. Planujemy rozbudować ją o pasywną biometrię, która uchroni instytucje finansowe również przed błędami związanymi z niewłaściwą identyfikacją klientów, czyli sytuacjami, kiedy ktoś wykorzystuje dane, a nie jest do tego uprawniony – mówi Bartosz Wójcicki.

Open banking

Jak wykorzystać otwartą bankowość? Najważniejsze zalety rozwiązań open banking

Rozwój platform cyfrowych i ich szybkie przyjęcie przez konsumentów stworzyły znaczące możliwości dla sektora finansowego. Liderzy branży, dzięki inwestycjom w ten kanał dystrybucji, już dziś generują  dzięki niemu dodatkowe przychody. Do udziału w otwartej bankowości zachęcają również regulatorzy – poprzez opracowywanie wytycznych lub przepisów mających na celu zwiększenie konkurencji na rynku usług finansowych. Ponadto tempo innowacji technologicznych obniża barierę wejścia na rynek, co zwiększa zainteresowanie otwartą bankowością zarówno wśród przedsiębiorstw o ugruntowanej pozycji, jak i nowych firm rewolucjonizujących rynek. Poniżej pokazujemy pięć korzyści dla firm, które płyną z otwartej bankowości.

1. Wyższe przychody

Interfejsy API umożliwiają tworzenie nowych kanałów dystrybucji i kierowanie oferowanych produktów oraz usług do szerszego grona klientów. W ten sposób firmy, wykorzystując open API, mogą wygenerować dodatkowe przychody. Badanie przeprowadzone przez Boston University wykazało, że wdrożenie API generuje wzrost wartości rynkowej firmy o 10,3 proc[1]. Oczekuje się, że do 2025 r[2]. dzięki temu nowemu kanałowi sprzedaży wygenerowane zostanie 30 proc. światowej puli przychodów.

2. Nowe rynki

Klienci poszukują wygody, dostępu i szybkości w cyfrowym świecie aplikacji, usług czy zakupów. Coraz częściej banki i instytucje finansowe uczestniczą w cyfrowych projektach, takich jak Uber, Airbnb czy Houzz. Otwarta bankowość pozwala bankom rozszerzyć swój zasięg działania poza tradycyjny model działania znany do tej pory.

3. Szybka reakcja na nowe potrzeby klientów

Otwarta bankowość daje możliwość szybkiego reagowania na potrzeby klientów oraz integracji nowych rozwiązań pochodzących od zewnętrznych dostawców z istniejącą infrastrukturą banku. Instytucje te mogą pozostać konkurencyjne dzięki szybkiemu rozszerzeniu funkcjonalności istniejących aplikacji cyfrowych – bez konieczności samodzielnego tworzenia rozwiązań od podstaw.

4. Lepsze relacje z klientami

W odpowiedzi na pytanie o najważniejszy czynnik, który pogłębi ich relacje z dotychczasowym bankiem[3], 37% klientów podało personalizację. Udział w transakcjach obejmujących coraz więcej cyfrowych punktów kontaktu może mieć efekt mnożnikowy, przejawiający się w generowaniu większej liczby spersonalizowanych ofert, częstszych interakcjach, większej popularności, możliwości sprzedaży produktów dodatkowych lub produktów wyższej klasy oraz zwiększeniu zadowolenia klientów.

5. Bycie istotnym elementem w oczach klientów

Dzięki otwartej bankowości instytucje finansowe mogą rozbudować swoją ofertę o usługi dodatkowe, takie jak zarządzanie finansami osobistymi, premie za lojalność i edukacja finansowa. Usługi te pomogą bankom zachować konkurencyjność i zmniejszyć ryzyko, że klienci będą szukać tych usług gdzie indziej.

Budowa strategii otwartej bankowości

Ważnym etapem tworzenia strategii otwartej bankowości jest wybór otwartej platformy, która będzie wspierać elastyczność i innowacje. Nie chodzi tu jednak tylko o to, aby bank zapewnił zewnętrznym firmom techniczny dostęp do swoich wewnętrznych systemów za pomocą interfejsów API. Istotną rolę w wykorzystaniu pełnego potencjału otwartej bankowości odgrywa również budowa społeczności i sieci partnerów.

Największy sukces osiągną banki, które wdrożą platformę technologiczną eliminującą problemy z udostępnianiem oprogramowania i realizującą architekturę mikrousług, a jednocześnie niewymagającą wiązania się z jednym dostawcą. Dzięki temu elastycznie i szybko będą mogły reagować na potrzeby rynku. Taka platforma musi również wykorzystywać możliwości skalowania dostępne w środowisku chmurowym oraz spełniać wymagania operacyjne jak choćby bezpieczeństwo i stabilność.

Rynek walutowy

Klienci indywidualni liderem transakcji na rynku walutowym

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Waluteo, kantor wymiany walut online, aż 65% wszystkich transakcji walutowych wykonywanych na ich platformie zlecanych jest przez klientów indywidualnych. Obroty generowane przez tę grupą rosną o ok. 2% rok do roku. Wciąż jednak wymieniają oni niższe kwoty, niż firmy i przedsiębiorstwa, których udział wynosi łącznie 35% wszystkich transakcji, ale generują one 70% obrotów.

Do branż najczęściej korzystających z wymiany walut on-line na platformie Waluteo należą transport oraz handel, a w szczególności rynek FMCG. Często są to także firmy prowadzące działalność zagraniczną, nastawione na import oraz eksport.

Transakcje na rynku walutowym

Rynek e-kantorów wciąż dynamicznie się rozwija, głównie dlatego, że oferowane przez nas wymiany są po prostu tańsze od tych dostępnych w placówkach stacjonarnych. Niezwykle istotny jest także brak ukrytych opłat, które często zdarzają się w innych kantorach, możliwość realizowania operacji wymiany walut 24/7, niezależnie od miejsca pobytu, a także bezpieczeństwo transakcji – ocenia Piotr Pługowski z Waluteo.pl.

Wynika to z tego, że firmy i przedsiębiorstwa wymieniają dużo wyższe kwoty, nawet podczas pojedynczej transakcji. Największe z nich sięgają średnio 350 000 euro tygodniowo. Oczywiście zdarzają się wyjątki – największe transakcje klientów indywidualnych potrafią sięgać nawet ponad 500 000 zł, a firmowe nawet 450 000 euro jednorazowo.

Średnia wartość transakcji wykonywanych na platformie Waluteo przez klientów indywidualnych wynosi ok 1000 euro, natomiast dla firm 27 000 euro. Dodatkowo warto zauważyć, że  z każdym rokiem zwiększa się grupa osób i podmiotów dokonujących transakcji on-line.

Do najczęściej wymienianych walut według wartości transakcji należą w kolejności: Euro, Dolar amerykański, Funt brytyjski, Korona norweska oraz Frank szwajcarski. Na przestrzeni ostatnich lat można zauważyć m.in. spadek popularności Franka szwajcarskiego, na którym jeszcze kilka lat temu transakcje były popularniejsze niż te na dolarze i funcie.

Open API

Co to jest open API i dlaczego na tym skorzystasz?

Czasy banków, w których klienci w kolejkach czekali na obsługę odchodzą w przeszłość. Współcześni klienci oczekują nie tylko niestającego dostępu do swoich pieniędzy, ale też do szerokiej gamy produktów bankowych. Kredyt wzięty w środku nocy przez telefon nie jest niczym niespotykanym. Ubezpieczenie podróżne, lokaty – wszystko to chcemy robić nie wychodząc z domu, nieograniczeni czasem działania banku czy dostępnością konsultantów na infolinii. Chcąc móc spełniać rosnące i wciąż zmieniające się potrzeby klientów banki muszą zmieniać się wewnętrznie i unowocześniać swoją infrastrukturę IT. Jak pokazują badania IDC przeprowadzone na zlecenie Red Hat, jednym z najchętniej stosowanych przez instytucje bankowe rozwiązań mających zapewnić rozwój instytucji bankowych i spełnianie rosnących oczekiwań klientów jest open API.

Co to jest to open API i skąd się wzięło?

Wiele osób może kojarzyć skrót PSD2. To oznaczenie dyrektywy unijnej nakładającej na banki i instytucje finansowe nowe obowiązki. W jej kontekście w Polsce najwięcej mówiono o nowych sposobach logowania do kont bankowych (tak zwane podwójne uwierzytelnienie) oraz konieczności potwierdzania kodem PIN niektórych transakcji zbliżeniowych. Jednak dyrektywa UE to znacznie więcej regulacji i zmian. PSD2 wprowadziła powszechnie pojęcie otwartej bankowości i to właśnie z nią nierozerwalnie związane jest pojęcie open API. Czym ono jest w praktyce? Dzięki temu rozwiązaniu zewnętrzni dostawcy, oczywiście za naszą zgodą, mogą mieć dostęp do niektórych informacji np. o stanie naszego konta czy inicjować płatności. Przykładowo, na telefonie mamy zainstalowaną w aplikację ulubionego sklepu. Jeśli robimy przez nią zakupy i będziemy chcieli zapłacić za nie za jej pośrednictwem, to dzięki open API aplikacja będzie mogła się połączyć z bankiem i obciążyć nasze konto opłatą za zakupy. Mówimy tutaj o pieniądzach oraz dostępie do informacji o naszym koncie, dlatego kluczowym aspektem, wobec którego obiekcje miały także same banki, jest kwestia bezpieczeństwa. Popularnym API jest Facebook, dzięki któremu można logować się w dziesiątkach tysięcy miejsc w sieci. A gdyby tak wykorzystać do tego swój login z banku?  Dla instytucji finansowych open API to szansa na potężny rozwój i unowocześnienie. Banki dostrzegły, że mogą stać się nowoczesnymi platformami, które dzięki API będą realizować na rzecz usługodawców różne zadania i operacje zlecone im przez klientów. Pokazują to badania IDC[1] przeprowadzone na zlecenie Red Hat.

Najważniejsze wyzwanie – uwolnić się od zamkniętych, przestarzałych platform

Analitycy z IDC1 wprost nazywają przestarzałe systemy bankowe „ociężałymi statkami”, które nie są w stanie szybko reagować na prądy morskie, pogodę i zmieniające się warunki. Open API to natomiast wygodny, szybki i bardzo łatwo sterowalny nowoczesny jacht, w którym można swobodnie kierować ustawieniem każdego żagla, silnika i tym samym ekspresowo dopasowywać się do zmieniających się warunków zewnętrznych. Nietrudno sobie wyobrazić, co wybiorą klienci instytucji finansowych. Wybiorą te, które będą szybko reagowały na ich potrzeby, styl życia dając im poczucie, że ich bank zawsze dotrzymuje im kroku.

Co ważne, również banki dostrzegły potencjał i ogromne możliwości open API. Inwestując w rozwój tej technologii dziś, jednocześnie budują swoją pozycję w przyszłości. To swoistego rodzaju przekształcanie napotykanych wyzwań w szanse na sprostanie rosnącym oczekiwań klientów, ale także ograniczanie kosztów.

Z badań IDC[2], przeprowadzonych na zlecenie firmy Red Hat, wynika, że działy IT instytucji finansowych najczęściej borykają się z wyzwaniami w postaci:

– rosnących oczekiwań klientów, którzy chcą mieć dostęp do usług bankowych w trybie 24/7 z każdego miejsca na świecie

– regulacji i przepisów (także te związane ze środowiskiem i jego ochroną), które potrafią pochłonąć nawet 30-50 proc. budżetu działu IT

– wykorzystywania starej, drogiej w utrzymaniu i trudno integrowalnej infrastruktury IT, która znacząco wydłuża czas reagowania na potrzeby rynku

Jednocześnie z wywiadów przeprowadzonych przez IDC2 wynika, że aż 83 proc. banków postrzega open API jako drogę do modernizacji infrastruktury IT, zwiększenia satysfakcji klientów i dopasowania się do wymogów prawa. Również 83 proc. respondentów wskazało open API jako szansę na wdrożenie zupełnie nowych modeli biznesowych.

Cyfrowa transformacja stała się faktem i nie jest już postrzegana jako droga, nieopłacalna w bliższej perspektywie inwestycja. Obecnie bankowcy wiedzą, że jest to po prostu konieczność i ważny element biznesowej strategii. Polacy kochają wszelkie nowinki – lawinowo płacą zbliżeniowo za pomocą telefonów i zegarków, a bank bez zaawansowanej aplikacji na smartfona, która pozwala niemal na wszystko jak w oddziale, polegnie na tym konkurencyjnym rynku. Ten trend potwierdzają badania IDC. 90 proc. banków na świecie ma przyjęte strategie cyfrowej transformacji, a 60 proc. z nich osiągnęło z tego powodu powtarzalne wyniki z cyfrowych inicjatyw i/lub wprowadziło innowacje na rynek. Z kolei 8 proc. banków na świecie postrzeganych jest przez rynek, jako przełomowi gracze, innowatorzy, którzy zburzyli status quo. Banki te osiągnęły swoją pozycję właśnie dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii i korzyści z nich płynących.

Analitycy IDC2, na podstawie odpowiedzi zebranych od banków na całym świecie, sformułowali wnioski, iż wychodzenie poza tradycyjne kanały bankowości i cyfrowa transformacja pomaga bankom w trzech rejonach działalności:

– zwiększa rynkowy zasięg banku poprzez liczne partnerstwa

– pozwala znacząco szybciej wprowadzać większą liczbę usług dla klientów

– poprawia obsługę i zwiększa zyski

Open API, pomimo początkowych obaw dziś jawi się w oczach menadżerów jako narzędzie, które pozwala szybko dostosować się do zmian i skłania ich do porzucania przestarzałych rozwiązań. Instytucje finansowe wiedzą już, że mogą monetyzować dostęp do danych w pełni kontrolowany, ale – co najważniejsze – w pełni bezpieczny sposób. Dodatkowa korzyścią dla banków jest fakt, że pozyskują one nowe dane, które ułatwiają podejmowanie dalszych decyzji biznesowych. Jednym z benefitów, o którym nie mówi się zbyt często, jest fakt, że łatwiej bankom pozyskać i utrzymać wysokiej klasy specjalistów IT, którzy chcą pracować z wykorzystaniem najnowocześniejszych narzędzi.

Ważne kwestie bezpieczeństwa

Przedstawiciele sektora bankowego, na samym początku uchwalania dyrektywy PSD2, mieli obawy związane z bezpieczeństwem zarówno danych, jak i samych pieniędzy swoich klientów. Słusznie zadawano pytania o bezpieczeństwo otwartych API i to, jak dalece można je zabezpieczyć przed dostępem osób nieuprawnionych, ale także odseparować od najbardziej wrażliwych danych i systemów. IDC[3], powołując się na dane IDC Financial, podkreśla, że wyróżnić nalży trzy główne rodzaje open API – prywatne, przeznaczone dla partnerów oraz publiczne. Cześć prywatna jest mocno zintegrowana z wewnętrznymi systemami bankowymi i wykorzystana jest wyłącznie wewnątrz organizacji. Nikt postronny nie ma do niej dostępu. Cześć partnerska tworzona jest wspólnie z partnerem, gdzie dokładnie projektuje się zakres dostępu i odpowiednio go zabezpiecza. Cześć publiczna, jest zwyczajowo najbardziej ograniczona i prezentuje niewielkie ilości danych, do tego mocno zabezpieczonych.

Przyszłość rysuje się ciekawie

Open API wniosło na rynek ogromne możliwości. Praktyczna dowolność w kształtowaniu nowych rozwiązań, produktów i funkcjonalności niesie ze sobą konieczność wyjątkowego dbania o bezpieczeństwo. Banki będą zmuszone do wprowadzenia zasad i procedur pozwalających w sposób niezakłócony monitorować open API.  Według badania IDC3, nowe modele zarządzania bezpieczeństwem będą wymagały nie tylko zmiany w szkoleniach zespołów IT, ale także umiejętne łączenie DevOps, metodyk zwinnych i zarządzania procedurami czy procesami.

Banki nie uciekną, a nawet nie chcą uciekać przed strategią biznesową opartą o cyfrową transformację. Korzyści z niej płynące są dużo większe, niż potencjalne zagrożenia, a open API jest odpowiedzią na rosnące i wciąż zmieniające się potrzeby rynku i klientów.

Płatność bez przewalutowania

Zagraniczne zakupy kartą bez kosztów przewalutowania

Alior Bank udostępnił płatności zagraniczne kartą bez kosztów przewalutowania dla posiadaczy Konta Jakże Osobistego. Dzięki temu, klienci Alior Banku będą mogli za pomocą podstawowej karty do konta płacić w 152 walutach i korzystać z najlepszych przeliczników – średniego kursu NBP dla dolara, euro i funta brytyjskiego oraz kursu organizacji płatniczej Mastercard dla pozostałych walut bez prowizji banku.

Właściciele Konta Jakże Osobistego przed wyjazdem zagranicznym nie będą musieli już przeczesywać internetowych oraz stacjonarnych kantorów walutowych w poszukiwaniu najbardziej opłacalnych kursów. W ramach jednej z wielu korzyści do rachunku pojawiła się wygodna alternatywa do kart walutowych oraz wielowalutowych – i to aktywowana w mgnieniu oka.

Wygoda

Aby uruchomić usługę przewalutowania wystarczy, że posiadacze Konta Jakże Osobistego włączą w bankowości internetowej lub mobilnej korzyść o nazwie: „płatności kartą bez kosztów przewalutowania”. W ten sposób już od następnego dnia będą mogli cieszyć się nową funkcją swojej karty płatniczej. Usługę można aktywować także u bankiera w oddziale lub placówce partnerskiej.

Posiadacz konta nie musi wyrabiać dodatkowej karty, aby móc korzystać z nowej usługi. Zostanie ona przypisana do tej samej karty płatniczej, z której korzystał do tej pory. Co za tym idzie – korzyść można włączyć z każdego miejsca na świecie w dowolnym czasie.

Najlepsze kursy i brak prowizji

Klienci wybierający się za granicę mogą liczyć na najlepsze kursy walutowe. W przypadku płatności kartą w krajach strefy euro, Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii transakcje rozliczane będą po średnim kursie NBP. Płatności dokonywane w innych państwach rozliczane będą na podstawie kursu organizacji płatniczej Mastercard.

Bank w ramach tej usługi nie pobierze prowizji za przewalutowanie i nie doliczy dodatkowej marży do kursu wymiany. Cały koszt transakcji to jedynie przewalutowanie po odpowiednim dla waluty kursie.

Kompleksowa oferta dla podróżujących za granicę

Możliwość płatności kartą bez kosztów przewalutowania to nie jedyna zaleta nowego rozwiązania. Działa ono również przy płatnościach przez internet oraz wypłatach z bankomatów za granicą. To drugie, czyli wypłaty z bankomatów po najlepszym kursie, w połączeniu z inną korzyścią – bezpłatnymi wypłatami z bankomatów za granicą – to idealne rozwiązanie w miejscach, gdzie nadal rządzi gotówka. Warto zaznaczyć, że do karty nadal można podpiąć zupełnie bezpłatnie trzy konta walutowe w ramach usługi wielowalutowej.

Każdy podróżnik doceni także kolejną korzyść – ubezpieczenie podróżne, w skład którego wchodzą m.in.: koszty hospitalizacji i transportu medycznego, koszty leków i badań czy pobyt osoby towarzyszącej z poszkodowanym w przypadku nagłego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku poza granicami kraju.

– Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi zaczynają się urlopy i wyjazdy zagraniczne. Na ten czas chcieliśmy przygotować kompleksową ofertę dla naszych klientów, którzy coraz częściej wybierają się na odpoczynek poza Polskę. Dlatego postawiliśmy na wygodę i połączyliśmy w ramach naszego flagowego produktu – Konta Jakże Osobistego – wiele usług, w tym ubezpieczenie podróżne oraz nową korzyść, dzięki której nasi klienci mają pewność, że korzystają z najlepszych kursów walutowych za granicą bez dodatkowej prowizji banku. Teraz wszystko, co najpotrzebniejsze, znajduje się w jednym miejscu – mówi Krzysztof Konieczka, dyrektor Działu Daily Banking w Alior Banku.

Jedno konto – wiele możliwości

Posiadacz Konta Jakże Osobistego dzięki wyborze usług dodatkowych, tak zwanych „korzyści”, może samodzielnie dopasować rachunek do swoich potrzeb. Dwie wybrane  korzyści są całkowicie bezpłatne, za każdą kolejną bank pobiera opłatę w wysokości 3,5 zł miesięcznie .

W ramach rachunku klient może uruchomić m.in. takie korzyści, jak: bezpłatne wypłaty z bankomatów w Polsce oraz – w ramach osobnej korzyści – za granicą, wyższe oprocentowanie na koncie oszczędnościowym, pakiet assistance czy ubezpieczenie podróżne. Ponadto, od 18 czerwca każdy właściciel Konta Jakże Osobistego, niezależnie od wybranych korzyści, będzie mógł korzystać ze zniżek w ramach programu lojalnościowego Mastercard Priceless Specials.