Optymalne działanie infrastruktury miejskiej jest jednym z nadrzędnych celów władz nie tylko w największych aglomeracjach, ale również na obszarach o stosunkowo mniejszym zintensyfikowaniu ruchu ulicznego. Jakość i przede wszystkim efektywność infrastruktury transportowej wpływają na jakość życia mieszkańców całego kraju. W Polsce codziennie dokonuje się wiele poważnych inwestycji mających na celu usprawnienie systemu transportowego, w tym obsługę przewozową mieszkańców, która jest nie bez znaczenia w kontekście tak prozaicznych czynności jak chociażby dojazd do miejsca zatrudnienia. Dlatego też władze miejskie nieustannie dążą do zoptymalizowania infrastruktury transportowej, wdrażając w życie rozwiązania, które z mniejszym bądź większym skutkiem owocują poprawą przepustowości sieci komunikacyjnych. Zatem w jaki sposób miasta poprawiają efektywność infrastruktury transportowej?

Infrastruktura miejska: wydzielanie pasów ruchu

Niemożliwym jest, aby z dnia na dzień doprowadzić miejską infrastrukturę do szeroko pojętego stanu optymalnego. Jednym z najbardziej popularnych sposobów na usprawnienie ruchu ulicznego jest wydzielanie specjalnych pasów ruchu, szczególnie dla autobusów i innych pojazdów komunikacji miejskiej. Jest to najbardziej efektywne rozwiązanie prowadzące do ograniczenia lub całkowitej eliminacji opóźnień w kursowaniu pojazdów transportu publicznego. Pierwsze tego typu rozwiązania zastosowano już w latach 30. XX wieku, a było to w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej w Chicago. Obecnie buspasy stanowią niemal nieodłączny element infrastruktury transportowej w największych polskich aglomeracjach takich jak Warszawa, Wrocław, Gdańsk czy Kraków. Coraz częściej pojawiają się również w mniejszych miastach, co znacznie usprawnia funkcjonowanie transportu publicznego.

Infrastruktura transportowa: płatny wjazd do centrum

Kolejnym ciekawym przykładem na ograniczenie zatłoczenia (kongestii) największych miast na całym świecie jest wprowadzenie opłat z tytułu wjazdu pojazdów do centrum. Jest to również forma walki z coraz większym stopniem zanieczyszczenia powietrza, do którego bez wątpienia przyczyniają się spaliny samochodowe. Wprowadzenie opłat za wjazd do centrum sprawdza się w przypadku wielu europejskich metropolii jak Madryt, Londyn czy Mediolan, gdzie zintensyfikowanie ruchu drogowego uległo znacznemu obniżeniu. Co więcej, opłaty pobierane od kierowców pojazdów mechanicznych przeznaczane są na budowę infrastruktury rowerowej czy modernizację komunikacji miejskiej.

Infrastruktura transportowa: strefy o ograniczonej prędkości

Miasta walczą z nadmiernym ruchem transportowym również poprzez stopniowe wprowadzanie stref o ograniczonej, dozwolonej prędkości. Coraz częściej zaczynają się pojawiać Strefy Tempo 30, gdzie, jak można się szybko domyślić, dopuszczalna prędkość pojazdów wynosi 30 km/h. Jest to rozwiązanie, które zwiększa bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, ale także pieszych. Przy stosunkowo niskiej prędkości łatwiej jest zachować odpowiedni poziom koncentracji i czujność na drodze. Co więcej, ujednolicenie prędkości samochodów i innych pojazdów mechanicznych znacznie zwiększa płynność ruchu, a także zwiększa przepustowość najbardziej uczęszczanych skrzyżowań.

Dodaj komentarz